Monitoring w mieście. Opinie radnych są jednoznaczne!

SANOK / PODKARPACIE. Czy w Sanoku jest wystarczająca ilość kamer monitoringu? Ile obecnie urządzeń śledzi nasze poczynania? Czy są plany zmierzające do zwiększenia ilości kamer w mieście? O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy przewodniczącego rady Andrzeja Romaniaka, jego zastępce Grzegorza Kozaka oraz radnego Sławomira Milkicza.



Andrzej Romaniak

ANDRZEJ ROMANIAK, przewodniczący Rady Miasta Sanoka:

W naszym mieście monitoring funkcjonuje już od kilkunastu lat. Początkowo był obsługiwany przez Policję, jednak od czasu przeniesienia jej siedziby na prawy brzeg Sanu, monitoringiem zajmuje się Straż Miejska. Obecnie nasze miasto „obserwowane” jest przez 32 kamery „miejskie”. Kamery posiadają również na swoich osiedlach Spółdzielnie Mieszkaniowe. W sumie Straż Miejska ma podgląd do ok. 130 kamer. Dysponują nimi również sklepy, banki, szkoły, różne instytucje i osoby prywatne. Prawdopodobnie liczbę wszystkich kamer w mieście można szacować na kilkaset.

Policja w swoich działaniach bardzo często wykorzystuje nagrania z kamer i dzięki temu udało się rozwiązać wiele spraw kryminalnych i ująć sprawców przestępstw. Na tym obszarze istnieje ścisła współpraca między Policją i Strażą Miejską. Szczególnie istotny jest monitoring tras wylotowych z miasta.

Z pewnością w Sanoku jest jeszcze wiele miejsc w których powinny być zamontowane kamery i takie wnioski pojawiają się co jakiś czas (np. Cmentarz Centralny czy plac zabaw przy ul. Langiewicza). Jednak moim zdaniem najważniejsze miejsca w Sanoku są odpowiednio monitorowane. Z moich informacji wynika, że zamontowanie nowej kamery to nie jest jakiś ogromny koszt, a bardziej skomplikowane są inne względy.

Pamiętam też czas, gdy po raz pierwszy pojawiły się kamery w naszym mieście i wówczas podniosły się głosy, że ingeruje to zbyt daleko w naszą prywatność. Dzisiaj okazuje się, że jesteśmy cały czas i na różne sposoby „inwigilowani” i to nie tylko przez kamery monitoringu, a wynika to z ogromnego postępu technologicznego. Myślę jednak, że mimo wszystkich obaw i zastrzeżeń monitoring wpływa na podniesienie poziomu naszego bezpieczeństwa i znacznie ułatwia pracę służb dbających o nie.



Grzegorz Kozak

GRZEGORZ KOZAK, wiceprzewodniczący Rady Miasta Sanoka:

Miejski monitoring powinien być narzędziem dodatkowego zabezpieczenia przestrzeni publicznej, w której koncentruje się życie mieszkańców. Monitoring pozwala zapobiegać aktom wandalizmu, przestępstwom oraz umożliwia wykrycie osób, które dopuszczą się tym czynom. Wraz ze wzrostem systemów wizyjnych, ilość przestępstw diametralnie maleje.

Szczególnie istotne dla skutecznego wykorzystania monitoringu wizyjnego jest zapewnienie właściwej lokalizacji i jakości kamer. Kamery powinny zapewniać wysoką jakość zarejestrowanych obrazów, ich położenie – optymalne pole widzenia, a ich umiejscowienie powinno znajdować się w miejscach zwiększonego ryzyka np.: skwery, parki, cmentarze, deptaki, dworce, miejsca odbywania się imprez masowych, place zabaw, itp.

Bez wątpienia w naszym mieście ilość zainstalowanych kamer monitoringu powinna systematycznie ulegać zwiększeniu, aby zabezpieczyć w należytym stopniu bezpieczeństwo mieszkańców. Doskonale wiemy, gdzie w Sanoku dokonywane są przez chuliganów akty wandalizmu, którzy w ramach „rozrywki” demolują przystanki lub śmietniki. Tam właśnie powinien być umiejscawiany monitoring, który będzie zmniejszał koszty usuwania skutków aktów wandalizmu przez miasto.

Odrębną sprawą jest prawidłowa organizacja obsługi systemu oraz bardzo dobra współpraca służb odpowiedzialnych za zapewnienie bezpieczeństwa, porządku publicznego oraz ochrony osób i mienia. Straż Miejska oraz Policja powinna na bieżąco reagować na wszelkie sytuacje, które zmniejszają bezpieczeństwo mieszkańców.

Będę wnioskował, aby w kolejnych latach były zabezpieczone środki na rozwój monitoringu w naszym mieście.



Sławomir Miklicz

SŁAWOMIR MIKLICZ, radny Rady Miasta Sanoka:

Swego czasu miałem okazję zapoznać się z funkcjonowaniem monitoringu w Sanoku. Podczas wizyty w siedzibie straży miejskiej miałem okazję podyskutować na ten temat z Komendantem Straży Miejskiej. Podgląd z monitoringu niewątpliwie pozwala na szybką reakcję w razie zagrożenia lub jakiegoś niebezpieczeństwa czy też pozwala prześledzić wydarzenia, które stanowiły zagrożenie lub nosiły znamiona przestępstwa.

Niestety, niewątpliwie miejsc monitorowanych jest w Sanoku ciągle za mało. Osobiście uważam, że oprócz miejsc takich jak newralgiczne skrzyżowania czy też sanocki rynek, powinny być monitorowane miejsca użyteczności publicznej, takie jak miejski park czy też ogródki jordanowskie.

W projekcie budżetu na rok 2022 nie ma żadnych środków finansowych na rozbudowę miejskiego monitoringu. Jeżeli nie w tym momencie, to na pewno w przyszłości należy przeznaczyć odpowiednie środki na zapewnienie mieszkańcom większego bezpieczeństwa w naszym mieście. Poczucie bezpieczeństwa w miejscu, w którym się żyje, jest niezwykle ważne i powinniśmy jako radni we współpracy z burmistrzem zadbać o to, aby to poczucie bezpieczeństwa było na najwyższym poziomie. Niestety obecny stan miejskiego budżetu nie pozwala na takie działania.

foto: archiwum prywatne, archiwum redakcji (2)

Do sprawy powrócimy!

Grafika poglądowa

[ngg src=”galleries” ids=”9830″ display=”basic_imagebrowser”]



ZOBACZ RÓWNIEŻ:

Miranda Piłaszewicz i Rada Wszechstronnie Zdrowego Żywienia przy Stowarzyszeniu Ochrony Zdrowia Konsumentów / tvPolska.pl

31-12-2021

Dodaj komentarz

Zaloguj się a:

  • Twój komentarz zostanie wyróżniony,
  • otrzymasz punkty, które będziesz mógł wymienić na nagrody,
  • czytelnicy będa mogli oceniać Twoją wypowiedź (łapki),
lub dodaj zwykły komentarz, który zostanie wyświetlany na końcu strony, bez możliwosci głosowania oraz pisania odpowiedzi.
Dodając komentarz akceptujesz postanowienia regulaminu.